piątek, 21 lutego 2014

Big Bang cz. VIII

-Jeszcze raz dzięki. – wzięłam chłopaka pod rękę i znowu wtuliłam się w niego. Nie chciałam mu robić żadnych nadziei, po prostu potrzebowałam tego. Po jakichś 20 minutach byliśmy już pod moim domem.
-Jeszcze raz wielkie dzięki za dzisiaj. Wejdziesz?
-Dziękuję za zaproszenie ale muszę wracać, piosenki same się nie napiszą. – zażartował i uśmiechnął się tak jak kochałam. Odwzajemniłam uśmiech. – O której jutro kończysz lekcje?
-Ok. 15. A co chcesz mnie odwiedzić?
-Jasne, pójdziemy gdzieś. Nie chcę abyś cały czas była smutna.
-Jak widać, jako jedyny się o mnie troszczysz. Dziękuje ci. Dobranoc.- chciałam pocałować chłopaka w policzek ale on tak przychylił głowę, że trafiłam w usta. – Pozdrów chłopaków.- powiedziałam i uciekłam do domu.
-Nareszcie jesteś. Martwiłam się. – gdy tylko zamknęłam drzwi mama podeszła do mnie i przytuliła jakby mnie co najmniej rok nie widziała.
-Trzeba było zadzwonić. – oderwałam ją od siebie.
-Wiem, ale chciałam żebyś trochę ochłonęła po wydarzeniu w parku.
-Skąd o tym wiesz? Aaa. Już się pochwalili jaką to są szczęśliwą parą?- syknęłam z jadem.
-Nie, powiedzieli co zaszło. Wiesz, że zawsze jestem po twojej stronie, ale tym razem muszę stanąć po ich stronie.
-Co? Czyli dobrze, że mnie okłamywali? Cała trójka!
-Nie. Chodzi o to, że nie mogą wrócić do Polski. Wiesz, że bilety z Polski do Korei są drogie. Nie stać ich żeby kupili nowe. Więc muszą zostać te dwa tygodnie.
-Tylko oby nie wchodzili mi w drogę. – powiedziałam i poszłam do swojego pokoju. Na schodach spotkałam Karolinę.
-Lidia…
-Nie wchodź mi w paradę i zejdź z drogi. – włożyłam w te 9 wyrazów tyle jadu ile potrafiłam. Podziałało. Dziewczyna zamknęła usta i odsunęła się na bok. Weszłam do pokoju, wzięłam laptopa z biurka i wyciągnęłam się na łóżku. Weszłam na facebook’a, twitter’a i pooglądałam trochę filmików na youtube. Odłożyłam laptopa na bok i poszłam do łazienki wziąć długą relaksującą kąpiel. Odkręciłam wodę i nalałam mojego ulubionego płynu do kąpieli o zapachu cytryny. Związałam włosy w kok, zdjęłam ubrania i weszłam do wanny.
-‘’O tak, po całym dniu tego potrzebowałam’’- pomyślałam i zamknęłam oczy. Kiedy otworzyłam je z powrotem woda była już całkowicie zimna. Spojrzałam na zegarek, który wisiał na ścianie, była 00:50. Szybko wstałam, wzięłam ręcznik i owinęłam się nim. Podeszłam do szafy i wyjęłam pidżamę. Szybko się ubrałam i rozczesałam włosy. Wróciłam z  powrotem do łazienki po telefon i poszłam prosto do łóżka. Położyłam się i przykryłam kołdrą pod samą szyje i jeszcze spojrzałam na wyświetlacz telefonu i zobaczyłam, ze mam 1 nieprzeczytaną wiadomość.

Od: Kwon
„Słodkich snów od całego BB. P.s. Przepraszam, że cię pocałowałem. Nie powinienem. J


Było już za późno aby odpisać, na pewno już spał. Położyłam więc telefon na szafce nocnej i poszłam spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz