-Jeszcze raz
dzięki. – wzięłam chłopaka pod rękę i znowu wtuliłam się w niego. Nie chciałam
mu robić żadnych nadziei, po prostu potrzebowałam tego. Po jakichś 20 minutach
byliśmy już pod moim domem.
-Jeszcze
raz wielkie dzięki za dzisiaj. Wejdziesz?
-Dziękuję
za zaproszenie ale muszę wracać, piosenki same się nie napiszą. – zażartował i
uśmiechnął się tak jak kochałam. Odwzajemniłam uśmiech. – O której jutro
kończysz lekcje?
-Ok. 15. A
co chcesz mnie odwiedzić?
-Jasne,
pójdziemy gdzieś. Nie chcę abyś cały czas była smutna.
-Jak
widać, jako jedyny się o mnie troszczysz. Dziękuje ci. Dobranoc.- chciałam
pocałować chłopaka w policzek ale on tak przychylił głowę, że trafiłam w usta. –
Pozdrów chłopaków.- powiedziałam i uciekłam do domu.
-Nareszcie
jesteś. Martwiłam się. – gdy tylko zamknęłam drzwi mama podeszła do mnie i
przytuliła jakby mnie co najmniej rok nie widziała.
-Trzeba
było zadzwonić. – oderwałam ją od siebie.
-Wiem, ale
chciałam żebyś trochę ochłonęła po wydarzeniu w parku.
-Skąd o
tym wiesz? Aaa. Już się pochwalili jaką to są szczęśliwą parą?- syknęłam z
jadem.
-Nie,
powiedzieli co zaszło. Wiesz, że zawsze jestem po twojej stronie, ale tym razem
muszę stanąć po ich stronie.
-Co? Czyli
dobrze, że mnie okłamywali? Cała trójka!
-Nie.
Chodzi o to, że nie mogą wrócić do Polski. Wiesz, że bilety z Polski do Korei
są drogie. Nie stać ich żeby kupili nowe. Więc muszą zostać te dwa tygodnie.
-Tylko oby
nie wchodzili mi w drogę. – powiedziałam i poszłam do swojego pokoju. Na
schodach spotkałam Karolinę.
-Lidia…
-Nie
wchodź mi w paradę i zejdź z drogi. – włożyłam w te 9 wyrazów tyle jadu ile
potrafiłam. Podziałało. Dziewczyna zamknęła usta i odsunęła się na bok. Weszłam
do pokoju, wzięłam laptopa z biurka i wyciągnęłam się na łóżku. Weszłam na
facebook’a, twitter’a i pooglądałam trochę filmików na youtube. Odłożyłam
laptopa na bok i poszłam do łazienki wziąć długą relaksującą kąpiel. Odkręciłam
wodę i nalałam mojego ulubionego płynu do kąpieli o zapachu cytryny. Związałam
włosy w kok, zdjęłam ubrania i weszłam do wanny.
-‘’O tak,
po całym dniu tego potrzebowałam’’- pomyślałam i zamknęłam oczy. Kiedy
otworzyłam je z powrotem woda była już całkowicie zimna. Spojrzałam na zegarek,
który wisiał na ścianie, była 00:50. Szybko wstałam, wzięłam ręcznik i
owinęłam się nim. Podeszłam do szafy i wyjęłam pidżamę. Szybko się ubrałam i
rozczesałam włosy. Wróciłam z powrotem
do łazienki po telefon i poszłam prosto do łóżka. Położyłam się i przykryłam
kołdrą pod samą szyje i jeszcze spojrzałam na wyświetlacz telefonu i
zobaczyłam, ze mam 1 nieprzeczytaną wiadomość.
Od: Kwon
„Słodkich
snów od całego BB. P.s. Przepraszam, że cię pocałowałem. Nie powinienem. J”
Było już
za późno aby odpisać, na pewno już spał. Położyłam więc telefon na szafce
nocnej i poszłam spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz